Podsumowanie 2012 roku!
Przypominamy to, co działo się przez ostatnie 12 miesięcy.
Rok 2012 był dla Bialskiego Klubu Sportowego „Stal” rokiem szczególnym. Właśnie w tym roku obchodziliśmy bowiem 90-lecie istnienia klubu, który swoimi sukcesami na stałe wpisał się w historię Polski. BKS „Stal” przez cały rok starał się przypominać o tym wspaniałym jubileuszu, a to wydając wyjątkowy gadżet, a to organizując ciekawe turnieje czy innego rodzaju wydarzenia. Zwieńczeniem obchodów 90-lecia była uroczysta gala w Sali Redutowej Pod Orłem, gdzie spotkać można było kilka pokoleń ludzi, ktorych pasją był sport i BKS. Wielu z nich odebrało odznaczenia, które tylko w niewielkim stopniu oddają wdzięczność za ich pracę na rzecz klubu, ale świadczą też o tym, że w bialskim klubie wciąż się o nich pamięta.
Jaki to był rok? Pewnie jak wiele lat poprzednich, był to rok wzlotów i upadków. Wierzymy jednak, że praca wykonana w 2012 roku będzie procentować w latach następnych.
Przypomnijmy sobie, jakie wydarzenia towarzyszyły Bialskiemu Klubowi Sportowemu „Stal” w mijających dwunastu miesiącach.
Styczeń – Początek przygotowań.
Rok rozpoczął się od wydarzenia historycznego. Oto bowiem po raz pierwszy w 90-letniej historii klubu wydana została okolicznościowa moneta. „90 lat tradycji Bialskiego Klubu Sportowego „Stal” to napis, który widniał na rewersie monety. Na awersie zaś herb BKS i lata istnienia 1922-2012.
9 stycznia piłkarze bialskiej Stali rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej sezonu 2011/2012. Już kilkanaście dni później podopieczni trenera Marka Mandli rozegrali pierwszy sparing. Rywalem był lider bielskiej okręgówki – Drzewiarz Jasienica, którego bielszczanie pokonali 3:2.
Luty – Wielki turniej trampkarzy.
Na początku lutego w bielskiej hali odbył się turniej trampkarzy starszych i młodszych. Zawody zorganizowano z okazji 90-lecia istnienia Bialskiego Klubu Sportowego „Stal”. Warto odnotować bardzo dobre 3 miejsce trampkarzy starszych bialskiej Stali.
Seniorzy BKS „Stal” kontynuowali mecze sparingowe, w których bielszczanom wiodło się różnie. Na uwagę zasługuje na pewno zwycięstwo nad drugoligowym Energetykiem ROW Rybnik, który podopieczni Marka Mandli pokonali 3:1.
W lutym wraz z Kroniką Beskidzką rozpoczęliśmy także nasz Plebiscyt na 90-lecie Bialskiego Klubu Sportowego, w którym wybieraliście najlepszego piłkarza i trenera piłki nożnej w 90-letniej historii klubu.
Marzec – Rusza III liga śląsko-opolska.
W marcu odbyły się ostatnie sparingi przed początkiem rundy wiosennej. W pierwszym BKS „Stal” przegrał z Szombierkami Bytom 1:2, ale w trzech ostatnich gromił swoich rywali. W meczach z Zagłębiakiem Dąbrowa Górniczak, AKS Mikołów i Gwarkiem Ornontowice bielszczanie strzelili łącznie 15 goli nie tracąc przy tym żadnego. Tak dobra postawa drużyny dawała nadzieję na dobrą rundę wiosenną w wykonaniu bielskich piłkarzy.
24 marca miała miejsce inauguracja piłkarskiej wiosny na trzecioligowych boiskach. BKS „Stal” zagrał z Victorią Chróścice i wygrał 2:1. W drugim meczu na wiosnę zespół Marka Mandli zremisował z Polonią Łaziska Górne 1:1. Jak się później okazało w spotkaniach BKS „Stal” remis był wynikiem bardzo częstym, a bielszczanie zostali ogłoszeni później królami remisów.
Kwiecień – Brawa dla kibiców.
Również od remisu rozpoczął się kwiecień, a to za sprawą bezbramkowego rezultatu w spotkaniu z Przyszłością Rogów. W tym meczu głównymi aktorami byli jednak kibice, którzy popisali się wspaniałą oprawą. (Video z oprawy możecie zobaczyć tutaj)
W kolejnym meczu BKS „Stal” zremisował z Rozwojem 1:1 i LZS Leśnica 0:0. W spotkaniu z LZS Piotrówka bielszczanie zagrali świetnie i pokonali rywala na jego terytorium aż 4:1. Wydawało się, że będzie to początek lepszej gry bielskich piłkarzy, jednak kolejne spotkanie rozwiało te nadzieje. Bielski zespół zremisował ze słabiutkim TOR-em, co nie zdarzyło się mu jeszcze nigdy w historii.
Maj – Wielkie derby dla Stali.
Maj rozpoczął się od świętowania, bo taki charakter mają przecież spotkania oldbojów BKS „Stal” i BBTS. Wielkie derby oldbojów padły łupem piłkarzy z Białej, którzy pokonali rywali 3:2.
Gorzej wiodło się natomiast trzecioligowcom. W maju ponieśli oni pierwszą porażkę na wiosnę, a ich pogromcą okazała się Skra Częstochowa. W następnych kolejkach bielszczanie tylko remisowali: Jaworznie ze Szczakowianką, w Wodzisławiu ze Startem Bogdanowice i w Pawłowicach Śląskich z Pniówkiem.
Maj to również rywalizacja w Pucharze Polski ŚZPN i niezwykle ciekawie zapowiadający się mecz BKS „Stal” z Czarnymi Góral Żywiec. Wielki pojedynek dwóch drużyn zakończył się zwycięstwem bielszczan, którzy po dogrywce ograli słaniających się na nogach żywczan 4:0. W kolejnej rundzie BKS „Stal” zagrał z Wisłą Ustronianką i po porażce 0:1 odpadł z dalszej rywalizacji. Spotkanie z Wisłą Ustronianką było ostatnim meczem BKS „Stal” pod wodzą Marka Mandli. Zespół przejął Jan Furlepa, który dzięki rezygnacji poprzednika miał kilka tygodni więcej, by poznać drużynę i sprawić, by wróciła na zwycięską ścieżkę. Pierwszy mecz pod wodzą nowego szkoleniowca bielszczanie zagrali w Częstochowie, gdzie pokonali tamtejszą Victorię 2:0. Wydawało się, że teraz będzie już tylko z górki...
Czerwiec – Królowie remisów.
Tymczasem czerwiec rozpoczął się od... remisu. BKS „Stal” grał w ramach 28. kolejki III ligi śląsko-opolskiej.ze Skałką Żabnica i znów nie potrafił wygrać. Był to już 15 remis bialskiej Stali w sezonie! W kolejnych meczach bielszczanie znów dzielili się punktami ( z Odrą Opole i Startem Namysłów) i zakończyli sezon z 17 remisami na koncie. Takim wynikiem nie mógł pochwalić się nikt w pozostałych polskich ligach! Ostatecznie BKS „Stal” zajął 9. miejsce w lidze z dorobkiem 41 punktów., co niewątpliwie było wynikiem poniżej oczekiwań.
Lipiec – Nowa drużyna, nowe nadzieje.
Jak to zwykle bywa przerwa między sezonami była bardzo krótka. Po dwóch tygodniach piłkarze BKS „Stal” powrócili więc do treningów z nadziejami na lepsze występy niż to miało miejsce w poprzednim sezonie. W pierwszym sparingu tego lata bielszczanie przegrali z Energetykiem ROW Rybnik. Były to jedna złe miłego początki, bo w kolejnych meczach testowych BKS „Stal” już tylko wygrywał.
Sierpień – W nowym sezonie bez zwycięstwa.
Drugi miesiąc wakacji rozpoczął się od smutnej wiadomości. Zmarł Mikołaj Kasperek, wieloletni działacz i członek honorowy BKS „Stal”. Początek sierpnia to także podpisanie umowy o współpracy między dwoma największymi klubami w regionie, a więc BKS „Stal” i TS Podbeskidzie.
Skompletowano skład na sezon 2012/2013, a do zespołu dołączyli Maksymilian Wojtasik, Adrian Olszowski, Daniel Bujok, Mariusz Mikoda, Dawid Lech, Patryk Nalepa i Bartosz Wójcik.
11 sierpnia zainaugurowana została III liga śląsko-opolska, a BKS „Stal”... zremisował z LZS Leśnica. Kiedy kilka dni później bielszczanie znów tylko zremisowali, tym razem z Polonią Łaziska Górne, powrócił „remisowy koszmar” z poprzedniego sezonu, który trwał jeszcze przez kolejne dni, gdyż BKS „Stal” podzielił się punktami również ze Swornicą Czarnowąsy. Pod koniec sierpnia było jeszcze gorzej, bo bielscy piłkarze przegrali w Chróścicach z tamtejszą Victorią! Na pomoc ściągnięto więc Krzysztofa Zarembę, który zasilił bielskie szeregi.
Wrzesień – Halowy Turniej Kibiców i Uroczysta Gala.
Na szczęście od początku września bielszczanie zaczęli odrabiać straty. Miesiąc rozpoczął się od pokonania Startu Namysłów, który BKS „Stal” wygrał 2:1. Niestety w ćwierćfinale Pucharu Polski BOZPN bielscy zawodnicy przegrali z grającą w okręgówce Spójnią Landek i odpadli z dalszej rywalizacji. Naważniejsze jednak, że w lidze szło lepiej. Podpieczni Jana Furlepy wygrali z Górnikiem Wesoła i LZS Piotrówka i Skrą Częstochowa. Zostali jednak zatrzymani w Rogowie, gdzie przegrali 0:4.
We wrześniu odbył się również Halowy Turniej Kibiców, a także mecz Oldbojów BKS „Stal” Z Bielskimi Orłami. Oba wydarzenia miały związek z obchodami 90-lecia istnienia bialskiego klubu, podobnie jak zorganizowana pod koniec września w Sali Redutowej Pod Orłem Uroczysta Gala. Nie sposób wymienić wszystkich odznaczonych podczas tej uroczystości, napiszemy więc jedynie, że wszystkim za wkład pracy w rozwój BKS „Stal” serdecznie dziękujemy. Rozstrzygnięty został Plebiscyt 90-lecia istnienia BKS „StaL”. Czytelnicy Kroniki Beskidzkiej, internauci i kibice najlepszym piłkarzem 90-lecia wybrali Rafała Malinkę, a najlepszym trenerem Antoniego Piechniczka.
Październik – Jak na huśtawce.
Tak, jak pogoda była różna, tak samo piłkarze BKS „Stal” grali w kratkę. Miesiąc rozpoczął się od porażki w Jaworznie z tamtejszą Szczakowianką. Później jednak udało się pokonać obie Odry, Opole u siebie i Wodzisław Śląski na wyjeździe. Pod koniec października znów musieliśmy jednak przełknąć gorycz porażki, gdyż podopieczni Jana Furlepy przegrali w Pawłowicach Śląskich z Pniówkiem 1:3.
22 października dotarła do nas jednak smutna informacja o śmierci Enrico Pavoniego, Prezes Grupy FIAT w Polsce i Spółki Fiat Auto Poland, Członka Honorowego Bialskiego Klubu Sportowego „Stal” Bielsko-Biała i wielkiego przyjaciela naszego klubu.
Październik to również miesiąc, którym ukazała się niezwykła publikacja. Książka pt. „ 90 lat Bialskiego Klubu Sportowego Stal” opowiada historię BKS oraz ukazuje najważniejszych ludzi i wydarzenia w historii bialskiego klubu.
Listopad – Remis z gwiazdami Ruchu Chorzów.
W listopadzie zakończyła się runda jesienna. Bielszczanie kontynuowali serię z października, a więc grali w kratkę. Na początek przegrali w Czańcu z tamtejszym LZS, aby w ostatnim meczu rundy jesiennej wygrać w Głubczycach z Polonią.
Choć skończyła się runda, to piłkarze BKS „Stal” jeszcze trenowali. Co więcej pokazali się z bardzo dobrej strony w meczu towarzyskim z Ruchem Chorzów. W barwach Niebieskich wystąpili prawie wszyscy piłkarze grający w T-Mobile Ekstraklasie, ale nie byli oni w stanie wygrać z bielszczanami, którzy prowadzili nawet 3:0! Mecz zakończył się remisem 3:3, ale BKS „Stal” pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.
Grudzień – Niezwykły mecz na Górce.
Grudzień to czas odpoczynku seniorów bialskiej Stali. Ustalony został jednak plan sparingów przed rundą wiosenną. Niewiele więcej się działo, ale za to warto odnotować bardzo fajne spotkanie towarzyskie drużyny juniorów BKS „Stal”, która przy sztucznym oświetleniu zagrała z podopiecznymi Katolickiego Ośrodka Wychowania i Terapii Młodzieży "Nadzieja". Bielscy juniorzy wygrali ten mecz, ale trener Jarosław Kubacki odnotował w notesie kilka nazwisk z drużyny rywala. Być może więc mecz ten rozpocznie współpracę, której korzyści będą odczuwały obie strony!
To tyle o roku 2012 w wykonaniu BKS „Stal”. A jak Wy oceniacie ostatnie 12 miesięcy?







